W oddali usłyszałem dyszenie i jęki. Szedłem powoli w kierunku pryszniców na parterze, mocno zaintrygowany... To był spory obiekt szkoleniowo-hotelowy dla młodych piłkarzy, przyległy do kilku boisk treningowych.
Była dopiero 22 i niezbyt mogłem spać, a wydawało mi się że gdzieś na parterze musiałem zostawić swoje klucze do auta. Dobry pretekst żeby chwilę się przejść po pustych korytarzach zanim znów zalegnę w niezbyt wygodnym łóżku.
Rzeczywiście, słyszałem jakieś posykiwanie, stękanie i coraz szybsze i bardziej zdecydowane odgłosy klepaniny, która kojarzyła mi się tylko z jednym....
Byłem już przy łazienkach, a drzwi do sekcji z prysznicami i umywalkami były przymknięte. Ale bardzo wyraźnie wszystko było słychać.
- Jesteśmy tu sami, szmato.... Nikt ci nie pomoże. Grzecznie się dalej wypinaj kurwa, albo cię podpierdolę do trenera, że mi chciałeś zajebać kasę.
Młody samiec był prawie całkowicie nagi i bardzo spocony. Zobaczyłem go przez szparę w drzwiach.. To był Norbert. Jeden z większych łobuzów w grupie... Teraz to i mi stanął na jego widok... Taki szczupły i umięśniony młodzik to nie byle co...
Łysy 17-latek z dresiarską mordą, a przede wszystkim wysoki i z wielkimi długimi bosymi girami... Piłkarskie szorty miał zsunięte na kolana i posuwał swojego mniejszego rówieśnika od tyłu....
A ten tylko jęczał, przyjmując całą lekko zakrzywioną pałę, którą młody patus wbijał mu coraz agresywniej i mocniej po same jaja.
- Jęcz kurwo jak ci dobrze.... - Norbert zdzielił Maćka po ryju, a ten aż syknął z bólu.... - Jęcz i błagaj o litość pierdolony psie.... Żebym szybciej ci się spuścił w tym rozjebanym dupsku....
- Tak panie... Spuść się we mnie.... Oooohhh.... - Maciek posłusznie spełniał polecenie większego kolegi
W końcu Norbert przypilił kolegę do zimnej posadzki, położył się na nim całym swoim ciężarem i zaczął wbijać się w niego jak niewyżyty królik.... Tak szybko i mocno że już chyba tylko chwile dzieliły go od finiszu...
Zaczął głośno jęczeć, wbijając się bezwzględnie i ruszając swoim umięśnionym dupskiem w górę i w dół jak robot..
- O tak, o tak kurwa... Zaraz pan ci zaleje dupsko ciepłą spermą.... Aaaahhh.....
Młody agresor na samym finiszu przyspieszył jeszcze bardziej po czym głośno dysząc i jęcząc naprężył swoje piękne duże giry oraz łydki a jego chuj zrobił się ultra twardy i zaczął pulsować, wstrzykując duże pokłady spermy prosto do rowa.
Dojeżdżał swoją zwierzynę do samego końca, aż w końcu na chwilę zastygł zmęczony, sapiąc głośno.
No proszę, nie wiedziałem że to gej... A może bi?
Schowałem się na chwilę w kabinie WC, słysząc jak Maciek pierwszy szybko wychodzi w milczeniu.
Wyższy sebix też zaczął się powoli zbierać z sekcji pryszniców i zaczął się ubierać po wszystkim - ale wtedy do ciemnego pomieszczenia wszedłem ja.
- Surprise! Mnie to się pewnie nie spodziewałeś, leszczu? - wypaliłem do niego z satysfakcją
- Co... ccco pan tutaj robi? - powiedział mega zaskoczony
- Widzisz, nie spodziewałeś się tutaj fizjoterapeuty o tej porze.
- No nie... Ale pan nic nie powie nikomu, prawda?
- Nie powiem. Ale teraz ty wyskakuj z powrotem z ciuchów i wypinaj te swoje umięśnione dupsko.
Widziałem w jego oczach jeszcze większe zaskoczenie. Ale też i fascynację. Wiedział że jestem od niego o kilka lat starszy i silniejszy.
- Ja ci tu zrobię dopiero fizjoterapię, młoda szmato.
Mój chuj już stał dość nieźle na baczność, a ja sobie go jeszcze trochę powaliłem żeby stał już jak twardy miecz...
Młody spojrzał na niego z podziwem. Duży ciemny żołądź, a cała pała dość długa i gruba.
- To teraz na kolana i opierdol go jak na prawdziwą szmatę przystało. Ale to już.
To będzie naprawdę ciekawy wieczór.
CDN.

Ooo tak jest 😁 teraz oczekiwać na kolejną część 😜
OdpowiedzUsuńOpowiadanie zajebioza
OdpowiedzUsuńPisz częściej
OdpowiedzUsuńPisz częściej
OdpowiedzUsuńJuż od lat cie czytam. Masturbuje się po kilka razy. Uwielbiam jak sperma mi ścieka po stopach jak wale do tych twoich historii. Proszę jako twój, pewnie nie jeden, wielki fan. Pisz więcej i dłużej. Tak długo jak....
OdpowiedzUsuń