niedziela, 1 kwietnia 2018

Najbardziej ZAJEBISTE amatorskie gay filmiki z PRAWDZIWYM JEBANIEM bez gumy - drechole, skurwiele, anon, głośne jęki, spust w dupie [22 FILMIKI GAY]

Specjalnie dla was - wszystkie najostrzejsze, najbardziej podniecające filmiki jakie znalazłem na pornhubie. Zwierzęce, bezwzględne jebanie bez gumy i wytryski w środku albo na cwelu. Wybrałem tylko amatorskie, bo najbardziej jara mnie prawdziwe jebanie i prawdziwe jęki i sapanie, a nie wyreżyserowani, sztuczni wypucowani modele w jakości HD. Tutaj tylko prawdziwe akcje bez ściemy. Są też WYJEBISTE POLSKIE AKCENTY i soczyste "kurwy". Który film najlepszy?? (ale pewnie nie wytrzymasz i spuścisz się już na którymś z pierwszych)

1) Na rozgrzewkę i dobry początek maratonu: młody polski drechol w zajebistych niebieskich TNach ładnie posuwa w parku nieznajomego cwela bez gumy, dysząc "o kurwa...". Słychać jak mu dobrze :D Szkoda że takie krótkie.





2) Zajebisty wysoki drechol w czarnych najeczkach bezwzględnie posuwa w hotelu pasywa w dupsko i szybko spuszcza się prosto do dziury.



3) Ten sam wysportowany skurwiel dyma bez gumy innego nieznajomego, głośno i regularnie obijając się jajami o jego dupsko i używając go jak zabawkę do masturbacji



4) Dwóch bezwzględnych skurwieli z Warszawy w kominiarkach brutalnie używa cwela, jeden rucha go w dupsko od tyłu, a drugi wpycha mu chuja do mordy. Ostra ustawka - kto by chciał być tym ruchanym, a kto ruchającym?



5) To jest jeden z lepszych filmów na tej liście - posłuszny młody cwel usługuje polskiemu dresiarzowi. prawdziwemu skurwielowi w dresach, białych soxach i TNach. Obrabia mu soxy, opierdala pałę, a potem daje dupy bez gumy. Master bezwzględnie rucha jęczącego cwela, a na końcu spuszcza się głęboko w dupsku.



6) Spocony umięśniony samiec alfa agresywnie rozdziera dupę pasywa swoim długim chujem, pcha go agresywnie z całej siły od tyłu, a na końcu dochodzi z jękiem i tryska w środku, bezwzględnie wstrzykując mu wszystko co miał w swoich dużych samczych jajach. To jest tak kurewsko podniecające że tryskam od samych jęków i sapania aktywa na koniec filmiku




7) Jeśli jeszcze tutaj dotrwałeś, to teraz czas na zajebiste głębokie dymanie piękną długą prostą pałką, gościu wbija się bezwzględnie po same jajca i na pod koniec przyspiesza tempa, z jękami strzelając głęboko w rowie pasywa. Podniecający widok POV ze zbliżeniem na pałę. Mnie bardzo kręcą też duże stopy aktywa i ciężko mi nie trysnąć przy takich jękach. Ale dopiero się rozkręcamy z filmikami...



8) Dwaj drechole w identycznych zajebistych najeczkach, bezwzględny umięśniony aktyw - prawdziwy drechol w czapce wpierdolce używa nieznajomego cwela jak niewyżyty królik, żeby jak najszybciej spuścić się w jego dupsku i zalać go spermą. Na końcu dopycha chuja jak najgłębiej przy każdym tryśnięciu i dojeżdża zwierzynę do samego końca



9) Bardzo ostre i bezwzględne ruchanie od tyłu w prawdziwej publicznej toalecie. Na końcu goście głośno jęczą na całą łazienkę a aktyw tryska w dupsku nieznajomego gostka i parę razy dobija chuja do końca, sapiąc z rozkoszy. Dla fanów prawdziwych publicznych akcji bez ściemy.



https://www.pornhub.com/view_video.php?viewkey=ph5aa1cdb782684 (akcja od 2:16 ale najlepsze na końcu)

10) Zajebiste prawdziwe ruchanie młodych drecholi na łóżku, aktyw ładnie dyma chłopaczka w różnych pozycjach i jęcząc dochodzi w środku bez gumy, podobno obaj hetero.



(KLIKNIJ "CZYTAJ WIĘCEJ" PO KOLEJNE FILMY)

czwartek, 29 marca 2018

Młody drechol z poprawczaka ostro wykorzystuje dojrzałego faceta [OPOWIADANIE GAY]

Dzisiaj naprawdę ostre opowiadanie :) W roli głównej 18-letni bezwzględny młodzik z poprawczaka. Jebanie bez gumy, kilka spustów,  bezwzględna dominacja nad starszym gościem i ostry wulgar. Napisz w komentarzu jak się spodobało.


- Zrucham ci dupsko szmato. - powiedział Daniel chłodnym głosem.

- Spodnie w dół i na podłogę. Wypinaj dupę. - rozkazał 18-latek stanowczo - No już, kurwa! Nie będę czekał aż się zdecydujesz i sam sobie wezmę.

Daniel to umięśniony i wysportowany młody byczek. Bystry heteryk o przenikliwym spojrzeniu. Łysy, ubrany w białą koszulkę, na nogach szare dresy i adiki. Na ramionach i plecach miał duże tatuaże.

- Może to jeszcze przemy...
- Nic kurwa nie przemyślę, śmieciu jebany - Daniel przerwał rozmówcy w pół słowa - Spróbuj tylko coś kombinować albo zaprotestować, to nie istniejesz. Rozumiesz cwelu??

Nie mógł doczekać się odpowiedzi, więc postawił zastosować bardziej zdecydowane środki. Pchnął mężczyznę na podłogę i zaczął deptać mu twarz butem.

- Ała... Może jakoś się jeszcze dogadamy...
- Nic się kurwa nie dogadamy! W moich oczach jesteś niżej niż zero. Jebane zero! Niżej niż kurwa szmata do podłogi.
- Nie mów tak...
- Tfu! - splunął mu na twarz - Milcz cwelu. Teraz ja tu rządzę a ty wiesz że nic nie możesz zrobić. Nie łamie się ustaleń. Słowo jest święte. Konfident jebany.
- Ale daj mi wytłumaczyć - mężczyzna próbował się bronić
- Za późno, teraz będziesz moim cwelem a ja Cię wydymam w dupsko jak śmiecia!

Daniel ściągnął dresy i bokserki, napluł sobie porządnie na chuja i zaczął sobie mocno trzepać, żeby postawić go jak miecz na baczność.

- Widzisz kurwo jaką mam dużą pałę? Zaraz cię nią zgwałcę od tyłu.
- Nie musisz tego robić...
- Milcz pizdo i nie odzywaj się póki ci nie pozwolę!

Poirytowany chłopak zaczął kopać mężczyznę po nogach, tułowiu i głowie, a ten jęczał z bólu, sprawiając Danielowi dużą satysfakcję. Podniecało go znęcanie się nad innymi, a pała stała mu już twardo na baczność.

- Najpierw weźmiesz go do ryja i będziesz go porządnie opierdalać, zrozumiano?

Mężczyzna musiał się zgodzić. Co ciekawe, był dyrektorem poprawczaka w którym Daniel był wychowankiem, a młody nie żartował, bo miał niebezpieczną i wpływową rodzinę. Już spałowali kilka bliskich mu osób i nie dało się im nic zrobić. Sam mógł być kolejną ofiarą.

- Nie ma kurwa więcej kar dla moich ziomków, zrozumiano?? Spróbuj nam znowu podskoczyć, to źle to się dla Ciebie skończy! O tak szmato... obrabiaj go dalej... Głęboko do gardła... Oooo taakkk... - Daniel dyszał z przyjemności. Był bardzo wyposzczony, napalony i wreszcie mógł sobie poużywać. Najpierw tryśnie w mordę a potem wyrucha cwela.

45-latek starał się jak najbardziej zadowolić młodzika, żeby go udobruchać i uspokoić.

- Mocniej i szybciej kurwo... Mocniej... - stękał Daniel. Lubił bardzo mocną stymulację. Sapał coraz głośniej, aż w końcu zaczął sam brutalnie ruchać gardło dyrektora. Zdecydowanie ruszał biodrami w przód i w tył, a mężczyzna zaczął się krztusić, jednak dzielnie starał się zaspokoić agresora.

wtorek, 27 marca 2018

Jebanie młodego dresika - sąsiada zza ściany [OPOWIADANIE GAY]

Nowe opowiadanie! Koniecznie dajcie znać w komentarzach jak wam się podobało :)

Był piątkowy wieczór. Już samego rana byłem niesamowicie napalony i miałem ochotę na porządne, ostre jebanko z jakimś dresikiem. Chuj co chwila stawał mi twardo na baczność i domagał się dobrego rżnięcia. Nie mogłem się na niczym innym skupić, więc odpaliłem Grindra w poszukiwaniu fajnego pasywka.


Ubiór pierwszej osoby na liście wydał mi się dziwnie znajomy. Kurwa, skądś znam ten czarny dresik Adidasa. I fajne najeczki na nogach. Marek, 19 lat. Hmmm, no dobra piszemy do niego. Odległość 32m to w granicach błędu aplikacji, musi mieszkać gdzieś tutaj.


"Siemano, widzę masz right now w profilu. Ja jestem chętny na teraz a ty?" - napisałem wiadomość. Oby szybko odpisał, bo kurwa nie będę nie wiadomo ile czekać. Na szczęście odpisał prawie natychmiast.
"No ja jestem ostro napalony żeby mnie ktoś teraz przerżnął. Właśnie zaczynałem sobie walić do jakichś pornoli. Wymiana fot?"

Wysłałem mu swoje zdjęcia twarzy oraz chuja, a on swoje. No tak, ja pierdolę, to jest mój sąsiad zza ściany. Kręci mnie już od jakiegoś czasu ten gość, ale nie wiedziałem że jest homo.

"o kurwa przecież ty jesteś mój sąsiad. wpadaj natychmiast na jebanie"
"yyyy. o kurwa ale zajebiście. dopiero przedwczoraj założyłem grindra. jestem twoją szmatą będziesz robił ze mną co chcesz."

Przyszedł w ciągu 2 minut. Zadzwonił do drzwi, otworzyłem i natychmiast poleciałem z nim w ślinę. O kurwa ale to było zajebiste. Oderwaliśmy się na chwilę od siebie i zmierzyłem go wzrokiem.

"Kurwa ale zajebiście. Dojadę cię jak ostatnią sukę..." - pomyślałem

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Ostra przygoda z kumplem z klasy [opowiadanie gay]

W mieszkaniu rozległ się dźwięk domofonu. To Adrian - pomyślał Robert z zadowoleniem. Chłopcy byli kolegami z klasy w jednym z warszawskich liceów. Znali się zresztą od dobrych paru lat, a Adrian ufał mu jak nikomu innemu i traktował go jak swojego przyjaciela, a wręcz jak brata. Obaj mieli wspólny język oraz podobne zainteresowania, nie mówiąc już o tym, że obaj lubili ubierać się w dresy - podobał im się bardzo ten luzacki drecholski styl i była to kolejna rzecz która ich łączyła.

Obaj mieli po 18 lat i byli przystojnymi i wysportowanymi chłopakami. Robert często fantazjował na temat swojego najlepszego kumpla, rozbierał go wzrokiem, jednak nigdy nie przyznawał się do swojej orientacji. Bał się niezrozumienia, a także nie chciał stracić tej najlepszej w swoim życiu znajomości. Cieszył się samym faktem, że mógł przebywać sam na sam w towarzystwie Adriana, bardzo lubił też go tak „po przyjacielsku” dotykać. Gdy pocieszał kumpla, miał dobry pretekst żeby go nawet objąć albo poklepać po ramieniu. Nigdy nie liczył na nic więcej, mając na uwadze fakt, że Adrian był heterykiem, który z zaangażowaniem gadał o dziewczynach, które mu się podobały. Jako że był zabójczo przystojny, a także męski jak na swój wiek, laski niesamowicie na niego leciały i miał okazję zaliczyć ich już więcej niż niejeden student.

- Siema Robert, co tam dobrego słychać? 
- A nic specjalnego, dzień jak co dzień. Trochę stresów, ale nic specjalnie dramatycznego - odpowiedział chłopak
- Oo, to słuchaj, może napijemy się po drinku, to się trochę zrelaksujemy. - zaproponował Adrian wesoło
- Spoko, przyda mi się. A moi starzy wracają dopiero za jakieś 3 godziny, więc nikt się nie będzie przypierdalać.
- No to perfekcyjnie, weź stary, dawaj polejemy sobie to whisky co dostałeś niedawno na urodziny!
- Jasne, zajebisty plan!

Robertowi od samej obecności kumpla natychmiast poprawił się humor. Jego żywiołowy i energiczny charakter i spontaniczność zawsze powodowały banana na twarzy, a życie wydawało się lepsze.

- Co ty na to żeby razem obejrzeć sobie jakiegoś dobrego pornola? Słuchaj, na pornhubie znalazłem takiego perfekcyjnego i tylko początek zdążyłem zobaczyć. Trwa jakoś z pół godziny. - zaproponował Adrian - Taka idealna dupa tam jest, normalnie 10/10, cyce ma perfekcyjne i ogromne. Taka blondyna że mi chuj staje na samą myśl, jęczy ładnie jak ją koleś bez gumy posuwa  od tyłu.
- Haha jaki ty zawsze niewyżyty, no ok gites pomysł - odpowiedział Robert z udawanym entuzjazmem. I tak będzie patrzył tylko na tego faceta i w czterech literach miał tę porno-gwiazdę, więc oby okazał się zajebistym ciachem.

Chłopcy rozsiedli się wygodnie na kanapie. Adrian prezentował się tego dnia naprawdę zajebiście. Roberta niesamowicie podniecał widok jego czarnych dresowych spodni, białych soxów Nike’a, a także fajnej bluzy z kapturem. To była dla niego idealna stylówa, która doprowadzała go do szaleństwa. Prawdę mówiąc, mógłby się cały czas gapić w przyjaciela jak w obrazek, a nie na jakiegoś tam pornola na telewizorze.

W mieszkaniu rozległy się głośne dźwięki stękania, jęczenia, klepania, i ogólnie bardzo ostrego jebania, które podnieciły Adriana do granic możliwości. Chuj stanął mu twardo na baczność i bardzo wyraźnie odznaczał się w spodniach. W międzyczasie chłopcy wypili 2 mocne drinki, a atmosfera jeszcze bardziej się rozluźniła.

- Ty, Robert, patrz jaką ten gość ma długą pałę. Ale i tak nie tak długą jak moja - Adrian zaczął się przechwalać na temat długości swojego instrumentu.
- Haha, że ty niby masz takiego dużego? Nie sądzę - odpowiedział Robert, próbując podpuścić kumpla
- Że ty mi niby nie wierzysz? To sam zobacz! - powiedział głośno Adrian, po czym zsunął z siebie spodnie i bokserki.

sobota, 27 stycznia 2018

Jebanie starszego kolegi [opowiadanie gay]

Sobota rano. Tomek obudził się w nieznajomym sobie miejscu. Zszokowany zauważył, że jest kompletnie nagi, ma zakneblowane usta, a także skrępowane i wyprostowane na boki ręce i nogi, przywiązane do łóżka sznurkami tak, że nie mógł kompletnie się ruszyć.

- O, obudziłeś się w końcu - mruknął Damian z zadowoleniem. Miał na sobie tylko czarne bokserki, białe soxy i adidasy.
- Mmmmmmrrghhgmm… - Tomek starał się cokolwiek powiedzieć, a także oswobodzić skrępowane kończyny, ale bezskutecznie.
- Nie uwolnisz się z tego w żaden sposób. Musisz być dzisiaj poddany mojej woli. Zajebiste z ciebie ciacho.

Tomek próbował zebrać myśli. Co tu jest grane? Miał ciężkiego kaca i bolała go głowa i jak cholera chciało mu się pić. No tak - impreza…

Poprzedniego wieczoru wpadł na domówkę do 19-letniego Damiana, którego poznał kilka tygodni wcześniej na siłowni. Wydawał się być spoko gościem i szybko znaleźli wspólne tematy. Chłopak tak naprawdę jednak udawał zwykłego znajomego, a Tomek po prostu niesamowicie wpadł mu w oko i doprowadzał do skrajnego podniecenia zawsze, kiedy przebierali się w szatni. Ukradkiem podziwiał jego zajebiście zbudowane ciało, a także prostą, dość grubą, 18-centymetrową pałkę, zakończoną idealnym grzybem.

Damian zawsze napawał się zapachem i atmosferą mgiełki samczego potu zmieszanego z dezodorantem i gorącą parą spod pryszniców, a przede wszystkim widokami spoconych, gołych byczków. Tomek jednak spodobał mu się szczególnie, z uwagi na super proporcjonalne ciało, 2 metry wzrostu, liczne tatuaże, a także zajebiście krótko ogolone włosy. Nie mówiąc już o jego dresiarskim, nieco „groźnym” stylu. Luźne szare dresy super leżały na jego dupie, a TNy na dużych stopach Tomka doprowadzały Damiana do szaleństwa. Chciał je lizać i niuchać cały ten jebiący, męski pot z wnętrza butów nowego znajomego. Zresztą same duże stopy też go jarały i miał dużą wprawę w ich masowaniu i lizaniu. Ech…. Miał wielką ochotę zrobić mu dobrze, ojebać mu pałę tak żeby jęczał, dyszał, syczał, wił się z ogromnej przyjemności, a następnie wbić mu się w dupsko i totalnie go wyruchać i zgwałcić.

Gdy Tomek wychodził z szatni, Damian nigdy nie wytrzymywał, chuj tak mocno stawał mu na baczność i bolały go jaja, że musiał sobie strzepać sobie pod prysznicem, czasami nawet z 2 razy. Tryskał bardzo obficie i gwałtownie na kafelki i odpływał.

środa, 22 listopada 2017

Ostre cwelenie nowego [opowiadanie gay]

Olek leżał nago na brzuchu na twardej, zimnej podłodze. Ręce i nogi miał wyprostowane i przywiązane linami do takich elementów pokoju jak rury, czy ciężkie meble. Nie mógł się kompletnie ruszyć i był skazany na łaskę najważniejszej osoby w całym towarzystwie. Był nowy.

Jego wysportowane ciało, wzrost, posiadane tatuaże, krótko ostrzyżone włosy - to wszystko nie miało większego znaczenia w oczach całej młodocianej patologii która go otaczała. Ważne było to czemu tam trafił, jakie miał układy i znajomości na zewnątrz, a także po części - siła charakteru.

A trafił tam za niewiele znaczącą pierdołę, która nijak mogła podnieść jego status i rangę wśród nowych kolegów. Mogli się oni „pochwalić” znacznie gorszymi przewinieniami, a część z nich także powiązaniami z poważniejszym światkiem przestępczym. Przez pierwsze 2 dni był też bacznie obserwowany i oblał większość wyrafinowanych i ukrytych testów na charakter. Mówiąc inaczej - zachowywał się jak frajer i niezgodnie z normami wymaganymi do znalezienia się wyżej w hierarchii.

Największym autorytetem wśród wszystkich w poprawczaku cieszył się 18-letni Damian, który miał we wszystkim ostatnie i decydujące zdanie, a także najwięcej przywilejów. Tylko z pozoru wyglądał na miłego gościa, w rzeczywistości był najbardziej bezwzględnym, okrutnym i nieposiadającym żadnego współczucia do innych samcem. Zresztą bez tych cech charakteru nie udałoby mu się zajść tak wysoko i zdobyć takiego posłuchu u innych. Od najmłodszych lat był otoczony przestępczym światkiem, a czynienie zła weszło mu w krew. Miał tez dobre układy z kierownictwem placówki, które w praktyce przymykało oczy na większość jego wybryków, a nie chciało problemów ze strony pewnych wpływowych ludzi, którzy mogli realnie zniszczyć im życie.

Damian robił więc dosłownie co chciał, a wokół siebie zbudował armię wiernych naśladowców, na których mógł zawsze liczyć. Zresztą gdyby któryś z nich spróbował się wyłamać i mu podskoczyć, bardzo szybko spotkałaby go kara ze strony wszystkich innych. Podporządkowując się autorytetowi chłopaka mogli zaś spać spokojnie i mieć też sporo przywilejów.

Nastolatkom hormony dają o sobie najmocniej we znaki, większość z nich załatwiała swoje potrzeby ręką i trzepaniem gruchy pod kołdrą, jednak było kilka wytypowanych osób, które co jakiś czas miały obowiązek dawać innym dupy i spełniać ich wszystkie fantazje. Przynajmniej tym, którzy byli najwięcej w hierarchii.

Pierwszeństwo do cwelenia i dominowania miał zawsze Damian, ale pozwalał też na zabawy tym, którzy byli mu najposłuszniejsi i najwierniejsi. Olek był nowym, wyjątkowo atrakcyjnym towarem. Nie było to jakieś ciotowate chucherko, ale prawdziwy duży chłop. Pastwienie się nad takim kolesiem wyjątkowo podbudowywało chore ego młodzików z placówki. Jego pech, ze nie potrafił się jeszcze zachować jak prawdziwy mężczyzna i oblał testy na cwela. Będzie spełniał rolę zabawki dla innych i dawał innym dupy.

Nad Olkiem stał Damian i kilku innych chłopaków, którzy już zacierali ręce i przygotowywali się do ostrej zabawy. Była godzina 23, a w pokoju świeciła tylko mała żółta lampka, która nadawała orgiastycznej atmosfery.

- No i co Oleczku, myślałeś może że jesteś kurwa nie wiadomo kto? Tak się nie postępuje tutaj, jak ty przez ostatnie 2 dni. Udowodniłeś nam że jesteś jebanym śmieciem! Zerem a nie prawdziwym facetem! - Damian zaczął wykrzykiwać na nowego kolegę - Teraz będziesz miał karę, wszyscy cię po kolei wyruchamy w dupsko, że będzie cię kurwa bolało przez tydzień!

poniedziałek, 23 października 2017

Hetero siatkarz - niewolnik młodszego brata drechola [opowiadanie gay]

Tym razem opowiadanie, w którym 18-latek demonstruje swojemu kumplowi jak jego wysoki, wysportowany hetero brat - siatkarz musi spełniać jego wszystkie seksualne żądania. Dajcie znać w komentarzach czy wam się podobało i czy może interesowałyby was kolejne części ;)

Damian był w sytuacji bez wyjścia. Musiał wielokrotnie  spełniać wszystkie zachcianki swojego młodszego przyrodniego brata, 18-letniego Roberta. Nie mógł mu odmówić nawet ani razu, bo na szali była cała jego kariera sportowa. Dwa miesiące swemu młody dorwał się do jego laptopa, który oczywiście był akurat niezamknięty - i dorwał się do historii przeglądarki...

- Fak, czemu ja tego wtedy nie zamknąłem! - chłopak przeklinał często w myślach. Był siatkarzem, i to naprawdę utalentowanym i świetnie zapowiadającym się na przyszłość. W perspektywie było nawet ewentualne powołanie 27-latka do kadry reprezentacji Polski. Swoje sukcesy zawdzięczał jednak nie tylko ciężkiej, morderczej pracy nad sobą, ale też substancjom dopingowym. Od kiedy poznał sekret jakim środkiem skutecznie maskować niedopuszczalne używki i oszukiwać na badaniach, jego kariera wystrzeliła jak z procy. Na dopingu czuł się jak młody Bóg i dawał z siebie na meczach 200%.

Niestety, Robert tamtego feralnego dnia dowiedział się wszystkiego, ponadto zrobił liczne zrzuty ekranu oraz zapisał obciążające Damiana emaile. Praktycznie cały materiał dowodowy. - Jebany, pierdolony chuj... - Damianowi ciężko było powstrzymać nerwy, jednak młody miał go w totalnym szachu.

Jego młodszy brachol był bi, jednak zdecydowanie bardziej od dziewczyn kręcili go wysocy, przystojni, wysportowani, pewni siebie chłopcy - a do takich właśnie zaliczał się Damian: miał aż 207cm wzrostu, ponadto mógł się pochwalić pięknym, proporcjonalnie zbudowanym i umięśnionym ciałem. Idealnie wyrzeźbiona klata i brzuch, długie, owłosione nogi, a przede wszystkim ogromne i bardzo męskie stopy, na których widok Robertowi natychmiast chuj stawał na baczność. Numer buta 50 jest rzadko spotykany, a dla młodzika był czymś super podniecającym. Duże giry to jeden z jego największych fetyszy. Siatkarz miał ponadto bardzo ładnego, 18-centymetrowego, nieco wygiętego do góry kutasa zakończonego apetycznym dużym żołędziem, a pod nim duży owłosiony wór z wiszącymi sporymi jajami.

Był oczywiście hetero, jednak musiał spełniać coraz to bardziej wyrafinowane seksualne żądania brata, który miał spore wymagania. Nie mógł nawet zgłosić słowa sprzeciwu, wiedział że Robert nie żartuje, jest nieobliczalny i naprawdę może zrobić to co zapowiada.

Tego dnia, kiedy rodziców nie było w domu a Damian nie miał żadnego treningu czy zgrupowania, młody zaprosił swojego kolegę geja, 19-letniego Marcina. Obaj lubili dresiarskie i sportowe klimaty, a także sneak, tak więc szykowała się idealna wieczorna zabawa.

Obaj chłopcy nie byli co prawda tak wysocy jak Damian, ale trzeba przez przyznać że byli ładni i przystojni. Obaj krótko ostrzyżeni, dość szczupli, ubrani w drecholskim stylu. Robert chciał zademonstrować koledze jak jego starszy brat posłusznie spełnia wszystkie żądania.

Chłopcy wygodnie usiedli na kanapie, a Robert zaczął wydawać polecenia:
- Wylizuj nam najcze suko. Na kolana i obrabiaj kurwa.
- Ok, robi się... - Damian odpowiedział z niechęcią
- Jak się kurwa zwracasz do swojego pana? Szacunku trochę! - Robert bardzo odważnie strofował brata.

Marcin patrzył na wszystko pełen podziwu, a ego Roberta rosło coraz bardziej. Damian porządnie wyczyścił airmaxy chłopaków, następnie musiał przez wiele minut niuchać i lizać ostro jebiące białe soxy. Potem była kolej na długą sesję wylizywania gołych gir.

sobota, 21 października 2017

Trzech drecholi na lotnisku [opowiadanie gay]


Sorry za długą przerwę. No ale wracam z nowymi opowiadaniami na blogu ;) Na dobry początek opowiadanie z trzema przystojnymi rosyjskimi drecholami w roli głównej. Zapraszam do czytania no i tradycyjnie czekam na wasze komentarze i opinie - to mnie motywuje do dalszego pisania tego bloga ;)

Tamtego dnia byłem na lotnisku w Pekinie. Przesiadałem się z innego lotu i byłem już po kilku godzinach podróży. Godzina prawie 23 i musiałem czekać całą noc do rana na samolot do Warszawy. No fajnie... Przydałby się jakiś cwel, który umiliłby mi oczekiwanie i zajął się moim chujem i girami.

Terminal był ogromny i praktycznie nie było na nim prawie nikogo. Puste lotnisko, okazjonalnie widziałem skośnookie sprzątaczki lub kogoś z obsługi.

Poza mną, na swój poranny lot do Rosji czekało jak na razie kilku młodych Rosjan w dresach. Nie byli oni chyba jednak w jednej paczce, każdy wyglądał jak wolny elektron i zajmował się sobą i wpatrywał w swój telefon.

Przysiadłem się blisko i patrzyłem na nich po kolei, próbując wybadać, czy któryś może być gejem. Większość tylko na moment patrzyła mi się w oczy i odwracała wzrok. Był jednak jeden kolo, który odważnie i długo spojrzał mi się w oczy, a nawet ukradkiem zmierzył mnie całego wzrokiem. To musi być homo. Fajna morda, fajny kolo. Bardzo krótko ostrzyżony blondynek. Przystojny, słowiański, dresiarski ryj. Gostek około 185 wzrostu, mniej więcej 18 lat, w czarnych dresach adidasa, czapce z daszkiem i airmaxach na nogach. Ładny towar mi się trafił.

Mrugnąłem porozumiewawczo okiem, po czym powoli odwróciłem głowę w stronę toalety i z powrotem na niego. Załapał aluzję. Jeszcze raz porządnie zmierzył mnie całego wzrokiem, patrzył się też długo na moje czarne TNy i szare spodnie dresowe. Widziałem jak stopniowo kutas rośnie mu w spodniach, tworząc coraz większy namiocik. Subtelnie kiwnął głową na tak.

Udało mi się go wyrwać! Wstałem z miejsca i zmierzyłem do męskiej toalety. Po 2 minutach pojawił się i on. Była bariera językowa, ale patrzyliśmy na siebie bez słów i nawzajem pożeraliśmy się wzrokiem, po czym poszliśmy w ślinę. Przyparłem go do ściany i mocno się z nim lizałem, wsadzając mu ręce pod koszulkę i niecierpliwie obmacując jego klatę, brzuch i biodra. On zaczął macać mi chuja przez spodnie. Stanął mi bardzo twardo i prosto i wydłużył się do moich typowych 19cm.

Zacząłem realizować swoje zwierzęce dzikie żądze. Popchnąłem go jak śmiecia, na podłogę na kolana. Naplułem mu prosto w ryja. Podjarało go to. Szybkim ruchem zsunął mi z dupy dresy i bokserki i chwycił mojego długiego, grubego chuja w rękę. Ściągnął napleta i porządnie na niego napluł i go naślinił, po czym zdecydowanymi ruchami zaczął mi trzepać pałę.

piątek, 8 września 2017

Jebanie w warsztacie samochodowym cz. III [opowiadanie gay]

Dzisiaj jedno z bardziej podniecających i dłuższych opowiadań. Ostatnia część seksualnych przygód Roberta i Przemka (a także innych pracowników warsztatu). Dla miłośników ostrego dresiarskiego jebania w klimatach, przekleństw i agresywnej bezwzględnej dominacji. Mam nadzieję że się spodoba:)

Następnego dnia w warsztacie zrobiło się naprawdę gorąco. Wszyscy pracownicy patrzyli się na swojego szefa, Roberta z pogardą.

- Oni już wiedzą - odparł Adam z satysfakcją - I widzieli cały filmik z twojej pedalskiej zabawy z Przemkiem.
- Zrobić z siebie taką ciotę, to trzeba być totalnym frajerem. No kurwa psychol. Patologia. - dodał Marcin
- Jebani pederaści. A Robert to już w ogóle. Cwel totalny, chuja w dupie mu się zachciało. Tfu, zawiedliśmy się na tobie - skwitował Romek z grymasem na twarzy

Właściciel warsztatu totalnie zbladł. W milczeniu gapił się w podłogę. Czuł się bardzo poniżony.

- A tak napierdalał codziennie jak to nienawidzi pedałów. Hipokryta i kłamca, takimi najbardziej gardzę - dodał Adam - Myślę że obaj zasługują na karę. Co proponujecie?
- Skoro pedały to niech nam usługują cwele. Każdemu zrobią dobrze, obciągną z połykiem i wyliżą najcze - wypalił Marcin
- Eee, coo, chcesz żeby facet ci robił loda?? - zdziwił się Adrian, najdłuższy stażem pracownik warsztatu
- Oczywiście, niech frajerzy obrabiają nam pały. Jakaś nagroda za te wszystkie obelgi i rozkazy. W więzieniach ci wyżsi w hierarchii ruchają cweli w dupę i uważasz że nie są prawdziwymi facetami? - odpowiedział Marcin
- Trzeba korzystać z sytuacji i używać do woli. Kara musi być - dodał Adam z uśmiechem

Marcin mocno chwycił Przemka i zaczął zmuszać go żeby uklęknął. Chłopak zaczął się stawiać, więc wszyscy trzej drechole siłą zmusili go do współpracy.
- Na kolana pedale. Będziesz robił co ci każemy - syknął Adam
- Chcesz wpierdol?? Zaraz ci tak przydzwonimy że Cię mamusia nie pozna! - zagroził Adrian
- Nic kurwa nie będę robił, ja jestem aktywem a nie cwelem i to któryś z Was mi zaraz da dupy! - odpowiedział Przemek zdenerwowany
- Przegiąłeś młody, masz mi kurwa wylizać adiki, ale to już!

Zaczęła się szamotanina, w której Przemek nie miał najmniejszych szans, było trzech na jednego. Próbował się wyrywać, dał też swoim oprawcom kilka mocnych kopniaków, co tylko bardziej ich rozjuszyło. Siłą przyciskali mu mordę do brudnych adików Marcina i kazali porządnie wylizywać.
- O tak suko, będziesz nam służył. Jesteśmy twoimi panami i grzecznie się słuchasz albo wpierdol. Dokładnie wylizuj wszystkie brudy!

środa, 6 września 2017

5 napalonych drecholi zapina cwela w dupę [opowiadanie]

Tym razem opowiadanie skupione na opisach ostrego jebania i cwelenia. Pięciu młodych skurwieli bezwzględnie pomiata nieco starszym od nich dresem. Napisz komenta czy się spodobało

Maciek leżał na plecach na łóżku, przywiązany i totalnie skrępowany. Nie miał na sobie nic poza zajebistymi szarymi najeczkami. Nad nim stało pięciu drecholi sporcików w wieku 20-25 lat, wszyscy zajebiście umięśnieni i opaleni, ostrzyżeni prawie na łyso. Cała grupa była totalnie niewyżyta i napalona na ostre ruchanie. Wszyscy bardzo spoceni po wspólnym treningu na siłce, zresztą w pokoju hotelowym było duszno i gorąco. W całym pomieszczeniu było czuć ostry zapach samczego potu, az kipiało testosteronem i energią podnieconych młodzików. Wszyscy gapili się na siebie nawzajem, podziwiając swoje męskie ciała: pięknie wyrzeźbione klaty, szerokie ramiona i seksowne owłosione nogi.

Cała piątka rozebrała się do naga, zostawili na sobie jedynie czapeczki, białe soxy i TNy. Dwóch z nich miało na sobie błyszczące szorty Nike'a opuszczone do kolan. Zaczęli porządnie i szybko trzepać sobie pałki i po chwili ich sprzęty były w pełnej gotowości, twarde i proste.

Gospodarz dość długo ich selekcjonował chodząc po portalach dla gejów i wybierając tylko tych młodych, najbardziej wysportowanych, męskich i przystojnych masterów, lubiących sneak i gotowych na najostrzejszą jazdę i gnojenie go jak sukę oraz ruchanie bez gumy. Wszyscy przyjechali specjalnie z różnych miast. Dostali od niego z góry dużo kasy i zwrot dojazdu, w zamian chciał tylko żeby zrobili z niego totalnego poddanego. Przeruchali, przecwelili, zgnoili, spuścili się prosto w jego dupsko. Mieli też ostro jebać potem oraz mieć mocno znoszone soxy i adiki, ufundował im więc wcześniejszy trening na siłce.

Maciek miał 32 lata i był dość bogatym biznesmenem. Powodziło mu się nieźle, natura nie poskąpiła mu też urody i ładnego ciała. Miał ładną dupę, chuja, sześciopak na brzuchu. Lubił tylko dresiarskie klimaty, zresztą sam ubierał się głównie jak drechol, poza ważnymi spotkaniami biznesowymi. W jego miasteczku nie było jednak takich gejów którzy by go kręcili. Dużo panienek, wrażliwych nieśmiałych chłopczyków itd. Jedno czego mu ciągle brakowało to ostra grupowa orgia i bycie przeruchanym przez grupę jurnych, zajebiście męskich i bezwzględnych skurwieli. Ciągle oglądał pornole z bezwzględnymi masterami w klimatach, trzepiąc sobie konia przed komputerem, jednak w końcu zapragnął naprawdę ostrej jazdy w realu. Oczywiście, kiedy mógł to dawał dupy w innych miastach nowopoznanym osobom z Grindra, jednak zawsze czegoś mu w tym brakowało.

- Chłopaki, możecie mnie zgnoić jak sukę. Jestem wasz. Jestem totalnym śmieciem i zerem. Waszą zabawką do jebania i workiem na spermę. Wyruchacie mnie, pobijecie i zrobicie ze mną co tylko wam się podoba. Mam nadzieję że jesteście prawdziwymi samcami i skurwielami - powiedział Maciek, zachęcając grupę młodych mężczyzn do dalszej akcji.
- Rozpierdolimy ci dupsko frajerze i przecwelimy jak szmatę... - odpowiedział jeden z nich

Najbardziej podniecony i podjarany z całej grupy był najmłodszy uczestnik zabawy - Olek. 20-latek pierwszy podszedł do łóżka i powoli lecz zdecydowanie wbił się całą swoją długą prostą pałką po same jaja. Maciek miał przyjemnie ciasną dziurę. Obaj mężczyźni bardzo dobrze poczuli siebie nawzajem. Młodzik szybko przystąpił do dzieła i zaczął ostro ruszać dupą w przód i w tył, brutalnie dźgając mężczyznę i dopychając kutasa do samego końca. Maciek głośno jęczał przy każdzym pchnięciu, co bardzo podjarało młodego dresika, który sapiąc bezwzględnie rozrywał dupsko swoim sprzętem. W międzyczasie reszta chłopaków zaczęła znęcać się nad mężczyzną. Na zmianę podduszali go i przytykali mu swoje śmierdzące adiki i przepocone soxy do mordy, kopali w twarz, bili po klacie i brzuchu. Młody jebaka ruchał biznesmena coraz odważniej, podniecony całym widokiem. Wszyscy wzajemnie nakręcali się na ostrą klimatyczną akcję i jarali widokiem zniewolonego zgnojonego mężczyzny, dyszeniem ich nowo poznanego kolegi oraz głośnymi odgłosami klepania jaj o dupę ich cwela.